sobota, 16 marca 2013

3# My life would suck without You.cz 2 ♥ Zayn


- No ,ale jak ? – Zapytałam ,bo z wrażenia nie wiedziałam co mam robić.
- Przeczytaj mojego ostatniego Tweeta . – Powiedział ,kładąc się obok mnie na łóżku .
- ‘  I wish you were here @Martynka.xx.xx  ‘  . – Schowałam swoją twarz w rękach ,iż chciałam zakryć pojedyncze łeski ,które spłyneły po moim policzku ze szczęścia .  Zayn mnie mocno przytulił .
- Coś nie tak ?- Zapytał uśmiechnięty  ,patrząc mi w oczy . Ten jego blask w oku był do nie opisania .
- Spełniasz moje marzenia . – powiedziałam cicho , kładąc ręce na jego ramionach . – Dziękuje Ci za to ,że tu jesteś . – dopowiedziałam .
- Idziecie oglądać Horror ? – Do mojego pokoju weszła zmarnowana Kasia . Było widać ,że coś ją gryzie ,ale jak to ona zawsze powtarzała ‘ Nie pytaj się „ co się stało ? „ bo i tak Ci nie powiem ‘ .
-Tak idziemy , Co się stało? – Zadał pytanie Zayn .
- Nic . Nie ważne . – Odpowiedziała kierując się w stronę schodów. Usiadaliśmy na kanapie w Salonie . W połowie filmu zostałam tylko ja i Malik . Kaśka poszła z przyczyn nie wyjaśnionych .  Koniec filmu obejżałam w ramionach Zayna . po 45 minutach , wstał i wyłączył telewizor .
- Która jest godzina ? – zapytałam wtulona w poduszkę .
- Za 10 , 24 : 00 . – Idziemy?? – Podał mi rękę i spokojnie zaprowadził do mojej sypialni . Dochodziła 3:00 ,a ja nie mogłam zasnąć . Cały czas miałam zwidy i bałam się odwrócić do tyłu . Słyszałam pukania w podłogę i kroki w moim pokoju .  Wiedziałam ,że nie zasnę w tą noc sama . Zamknęłam oczy i powoli zsunęłam kołudre z ciała . Wstałam z łóżka i wybiegłam z pokoju na paluszkach . Dobrze wiedziałam ,że na korytarzyku będzie jasno ,bo tam zawsze świecą się takie malutkie lampki w podłodze . Nacisnęłam klamkę pokoju z naprzeciwka . Weszłam do pokoju brata .
- Śpisz ? Zayn ? – Usiadłam na łóżku mojego brata . Nie odzywał się . Widocznie spał . Nie mogłam wrócić do swojego pokoju  .  Za bardzo się bałam . W tamtej chwili usłyszałam kroki na schodach . Myślałam ,że zaraz umrę ze strachu . Do pokoju wszedł Zayn . – Gdzie ty byłeś ? – Zapytałam zmęczonego Malika .
- Byłem na dworze zapalić szluga , Co ty tu robisz ? – Zapytał , zapalając światło w pokoju .
- W moim pokoju coś jest ! Jestem tego pewna ! – Powiedziałam , krzyżując ręce na piersiach .
- Udowodnię Ci ,że tam nic nie ma . Chodź ! – Złapał mnie za rękę i zapalił światło w moim pokoju . – Nic tu nie ma . Widzisz teraz ? – Zapytał – Zostawie uchylone . – Zgasił światło . Leżałam i leżałam . Wydawało się jakby trwało to wieczność . Poczułam silne pociągnięcie do tyłu . Objęła mnie kogoś ręka .  – Dzisiaj śpię z tobą ,bo w moim pokoju chyba też coś jest . – powiedział przestraszony Zayn . Zabrałam jego rękę i splątałam z moją . Po kilku minutach zasnęłam . Wstałam coś po 9:15 , Malik sobie spokojnie spał . Nie budząc go poszłam do łazienki . Upięłam włosy w kucyk i Ubrałam Się . Zmyłam pozostałości z wczorajszego makijażu .Nałożyłam podkład , na to trochę pudru ,aby cera się nie świeciła . Zrobiłam lekkie kreski e kredką na górnej powiece i wy tuszowałam rzęsy . Zeszłam do Kuchni . Na lodówce wisiała karteczka . Będę o 12 : 00 . Pojechałam do pani Dąbrowskiej . Prawie co tydzień widzę taką karteczkę . Mama jest lekarzem i często ma takie wizyty . Kwestia przyzwyczajenia . Usiadłam na blacie w kuchni z myślą ,że trzeba by coś było zrobić na śniadanie . Rozmyślając , pobiegłam po laptopa do pokoju . Położyłam go na stole . ‘ Jak zrobić naleśniki ‘ wpisałam w witrynę google .  Przygotowałam składniki do przepisu i zaczęłam pichcić . Wynik był zadowalający , Udało się ! Posprzątałam kuchnie i usiadłam przed Facebookiem .
-Cześć Kochanie . – Wstałam na przywitanie się z Malikiem mocnym uściskiem . – Jest cos do jedzenia ? – zapytał zmęczony .
- W kuchni na blacie są naleśniki , wydaje mi się ,że dobrze zrobiłam . – zapewniałam ,że nie dodałam żadnej trucizny .
-Wyglądają dobrze . – Zayn usiadł obok mnie i zaczął zajadać się moimi przysmakami . Wyszłam z domu na ogród wypuścić  Kame ,czyli mojego psa . Malik wyszedł za mną na papierosa . Usiadłam na schodkach obok niego .
-Coś nie tak ? – Zapytałam z powodu smutnej miny Malika .
-Perri chcę się spotkać . – Moja mina też nie wyrażała nic lepszego od złości . Byłam wręcz wściekła ,że on cały czas o niej mówi . Widocznie te uściski nic nie znaczyły .
- To się z nią spotkaj ! – wstałam i poszłam do domu . Poszłam zobaczyć ,czy Kasia śpi . Spała jak suseł . Życie znowu zrobiło się nudne . Nerwy puściły . Zaczął się ryk . Płacz ,który spowodował chłopak ,przez którego nigdy nie płakałam . Teraz wiem ,że jego piękna buśka na plakatach odzwierciedlała … właściwie sama nie wiem co . Patrząc na zdjęcia Malika powiedziałabym ‘ Wydaje się być miły ‘ … do czasu . Najgorsze było jak się dowiedziałam ,że on się z nią zamierza spotkać . Łuuhu Perri i Zayn znowu razem . Już widziałam te nagłówki na gazetach . W złośliwości pobiegłam do swojego pokoju i trzasnęłam drzwiami . Znowu spędzam sama popołudnie . O 16 : 00 wyszedł z tą lafiryndą . A tu proszę , wybija 18 : 30 . Coraz bardziej wydaje mi się ,że wrócę do nałogu palenia papierosów . Kawa już nie pomagała . Mama na dyżurze w szpitalu . Kasia pojechała do koleżanki ,bo idą na imprezę . Ja ? Ja siedziałam sama . Prościej mówiąc ? Dostawałam na głowę  Na dworze było już ciemno . Stwierdziłam więc ,że wyjdę i spale jedną , ewentualnie dwie fajki . Moje rozpuszczone włosy rozwiał wiatr . Spojrzałam w niebo . Było tak samo piękne jak wczoraj . Wspomnienia z dwóch dni ,a tyle bólu dla mnie . Łzy pociekły po policzkach . Dym z papierosa łączył się z moimi chwilami słabości . Woda z oczu była jak studnia bez dna . Ryczałam jak beksa . Ryczałam za chłopakiem ,którego prawie wcale nie znałam ,a już spędziliśmy razem noc . Co prawda do niczego nie doszło ,ale jestem dziewczyną i tulenie odbieram inaczej niż normalny chłopak . Pff . Normalny ? Dla mnie Niezwykły .
- Co ty tu robisz ? Sama , po ciemku ? – Zapytał rozbawiony głos Zayna  . – Ty palisz ?! – Uśmiechnął się jeszcze bardziej . Podszedł kilka kroków bliżej . – Eee . Co się stało ? – Zadał pytanie bardziej zmartwionym głosem . Złapał mnie za rękę ,lecz ja ją wyrwałam z jego uścisku .
-Zejdź mi z oczu . – Zgasiłam fajkę i poszłam w głąb ogrodu . Popatrzyłam chwile na domek na drzewie i podeszłam do płotu .
- Co ja Ci zrobiłem ? Chodzi o Perri ? No powiedz proszę ! – Malik chodził za mną krok w krok . Nie usłyszał odpowiedzi . – Wiedziałem ! Chodzi o Perri ! – Walnął w płot i poszedł do domu . Po 10 minutach zrobiło mi się chłodno ,więc poszłam się ugrzać do mieszkania . Światła były zgaszone . Doszło do mnie ,że jestem z nim sama w domu .Stało się to z lekka przerażające .
-Zayn ? Zayn gdzie jesteś ? Zayn noo ! Boje się ciemności . Zaaayn ! – Krzyczałam ile tylko mogłam – Zayn ! Zayn ! – Krzyczałam ,ale to nic nie dawało . Usłyszałam krzyki z jego pokoju .
‘ Perri you are Bitch ! If not for you, now be sitting with my… my ..Oooh ! Thank you very much !  ‘
Próbowałam podejść jakoś do schodów ,ale po drodze wpadłam na różne przedmioty . Po czasie trafiłam na schody . Weszłam jakieś osiem schodków i nadepnęłam na jakieś coś . Reszty nie pamiętam . Obudziłam się na kanapie w Salonie . Obok mnie siedział Zayn . Coś mi mówił ,że zemdlałam ,a pogotowie kazało mu ‘ … ‘ . Wstałam z tapczanu i zabrałam go za rękę . Zaprowadziłam go do mojego pokoju .
-Tak więc . Zayn ,przepraszam . – Schyliłam głowę w dół ,aby nie zobaczył moich łez , jednak było już za późno .
-No przestań ! – mówił z uśmiechem ,lecz ja nie przestawałam . Podszedł do mnie i mocno przytulił . Postarałam się uspokoić nerwy . – Położymy się spać ? – Zapytał ,gładząc moje włosy .
-Razem ? – pierwszy raz uśmiechnęłam się do niego .
- Słuchaj ! Jesteś dla mnie ważna i może nie czujesz tego co ja ,ale Kocham Cię ! – powiedział klęcząc przede mną .
- hahaha ! Dobre ! A ten o Jasiu słyszałeś ? – Nie wierzyłam w żadne jego słowo .
- Nie żartuje ! Kocham cię ! – Nasze usta złączyły się w jedno . Mogło by to trwać wiecznie ,ale mama weszła do pokoju …

6 komentarzy:

  1. Takiego jeszcze nie czytałam :] Dobre wypowiedzenia na temat Perri ,bo jej nie lubie ;x Haha xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisałaś ! Dobra Natalka ,pani Cie nagrodzi jak przyjedzie ^^
    Ale wiesz co ! To się nie może tak kończyć ;<
    Bonus dla mnie prooosz : *
    (Założyłam dla cb konto ) <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaah xD
      To napisze specjalnego dla cb Kotek < 33 .

      Usuń
  3. Co wy macie do Peri ? Nie jest taka zła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O gustach się nie rozmawia ; *

      Usuń
    2. Ale też nie można nikogo tak oceniać . My Peri nie znamy a ją oceniamy i piszemy że jest zła

      Usuń