poniedziałek, 1 kwietnia 2013

10# I want you to Stay. cz 5 ♥ Hazz


Na zakupach było na prawdę fajnie . Przyznam się bez bicia ,ze uległam Harremu ,jeśli chodzi o zakupy. Najgorsze było jak sprzedawca mówił ceny . Gdy tylko słyszałam jakąś liczbę a potem ‘ tysiące ‘ skręcało mnie w żołądku . Na końcu został nam jeszcze sklep z farbami . Kiedy kolejny raz wyciągnął kartę kredytową myślałam ,ze się popłaczę . Czy jemu na serio ,aż tak bardzo na mnie zależało ?!  Wymęczeni wsiadaliśmy do Samochodu .
- Przepraszam . – Powiedziałam smutnym tonem .
- Za co ? – Zapytał Harry ,którego głos był lekko podłamany
- Straciłeś na nas około 40 tysięcy . Dlaczego Ci uległam . Idiotka ! – Zaczęłam walić się po głowie .
- Uspokój się . Ja lubię wydawać pieniądze . – Powiedział i mocno przytulił .
Jechaliśmy dość długą trasą . Nie wiedziałam gdzie Harry mnie wiezie, ale podróży nie zaliczam do nie udanych . Było zabawnie . Zaparkowaliśmy na cichym osiedlu domów jednorodzinnych .
- Gdzie jesteśmy ?- Zapytałam ,ponieważ zupełnie nie znałam tej okolicy .
- A nie będziesz zła? – Zapytał skruszony .
- Nie wiem . – Odpowiedziałam z uśmiechem .
- Obiecuj ! – Przytrzymał rękoma moja twarz .
- Obiecuję ! – Stanęłam na palcach i podarowałam buziaka ,który zmienił się w namiętny pocałunek .
- Jesteśmy w Holmes Chapel . – Odpowiedział podśmiechując się pod nosem.
- Jak mogłeś mi to zrobić ?! – Zapytałam, lecz mój uśmiech nie schodził z twarzy .
- Mama mi kazała . – Harry zaczął się śmiać ,aż w końcu razem wybuchnęliśmy śmiechem .
Weszliśmy do cichego mieszkanka  . na pierwszy rzut oka powiedziało by się ,ze nikt w nim nie mieszka ,jednak jak już tam byłeś czułeś rodzinną atmosferę . Harry prowadził mnie za rękę ,aż do samego salonu .
- dzień dobry . – Powiedziałam nieś miale .
- Cześć mamo ! – Wykrzyknął Styles i z całych sił uściskał swoją mamę .
Czułam się nie zręcznie .
- To jest moja emm .. – Harry zaciął się w połowie .
- Jestem Dziewczyną Harrego . Mam na imię Tamara . – Jako pierwsza wyciągnęłam dłoń .
- Miło mi . Jestem Anne . – Przytuliła mnie na powitanie .
- Tak wiem . Harry dużo o pani mówi . – Powiedziałam ,choć to nie było prawdą .
- Nie pani . Proszę cię ! Czuje się wtedy tak staro . – Odpowiedziała z uśmiechem .
- Przepraszam Anne . Tak dobrze ? – Zapytałam, a na mojej twarzy pojawił się rumieniec ,którego tak bardzo nie lubiłam .
- Wspaniale. Idźcie sobie usiąść ,a ja zrobię herbatę – Wypowiedziała Anne ,ruszając w stronę Kuchni .
Styles położył swoją rękę na moim ramieniu i przyciągnął do Siebie .
- Nie wiedziałem ,że mam tak spaniałą DZIEWCZYNĘ – akcentując słowo ‘ dziewczynę ‘.
- No widzisz . – Odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy .
Usiedliśmy w salonie . Mama Hazz była interesującą osobą . Mogłam o niej słuchać godzinami . Widocznie Harry nie ,bo gdy zaczęła opowiadać on usnął z głową na moich nogach . Kiedy tak o nim mówiła ,spojrzałam na jego twarz . Był taki słodki , nawet jak spał ,chociaż zdarzało mu się chrapać . Bawiąc się jego włosami odezwała się jego mama .
- Nie chciała bym ,abyś go skrzywdziła . Jemu naprawdę na tobie zależy . Cytując słowa z jego ust ‘Wydaje mi się, że jest tą Jedyną .Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia’ . Przed jego przeprowadzką do Ciebie przyjechał do mnie . Wiem o tobie sporo , jesteś odpowiednia dziewczyną dla Harrego . – Powiedziała patrząc mi prosto w oczy .
- Wie pani wszystko ? – Zapytałam ,a po moich oczach zaczęły spadać pojedyncze łezki .
- Co się stało ? Powiedziałam coś nie tak? – Zapytała zmartwionym tonem .
- Wie pani o Darcy ? – Zadałam pytanie mówiąc przez łzy .
-Wiem . Ale dla mnie jest ważne to ,że się nie poddałaś. –Wstała z fotela i usiadła obok mnie .
- Ona mnie znienawidzi jak jej to powiem . – Powiedziałam ,a z oczu wylewało się coraz więcej wody .
- Najlepiej będzie jak powiecie jej to teraz . Później może stwierdzić, że ją oszukiwałaś ,a z opowiadań jest mądrą dziewczynką i zrozumie .
- Dziękuje . – Przytuliłam się do Anne .
Harry obudził się jak pomagałam wnieść zakupy Emmie , siostrze Hazz . Był zdziwiony tym jak szybko zaaklimatyzowałam się w jego rodzinie . Mimo różnicy wieku Emma bardzo dobrze mnie rozumiała .
- Chciałabym poznać Darcy . – Powiedziała Anne .
- Ja też ! – Odkrzyknęła Emma ,która tym czasowo poszła do piwnicy po wieszaki do szafy .
- Przyjedziemy na święta. – Odezwał się Harry . – Musimy już jechać. – Dodał ,obejmując mnie w talii .
- Tylko ostrożnie na drodze . – Uśmiechnęła się Mama Hazz .
Pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w daleką podróż do Londynu . Rodzinne miasto loczka był położone około 230 km od Mojego . To cud,że się poznaliśmy . Właściwe to zawdzięczam nasze poznanie Darcy i mojemu trudnemu charakterkowi . Wróciliśmy do domu i było coś około 1:30 . Za pół godziny Młoda kończyła by lekcje ,lecz ma 2 godziny dodatkowych . Przy drzwiach leżała kartka ‘ Dom pomalowany . Nie musisz dziękować . To ja dziękuje za klucze , Darcy ; ** . Niall Xx . ‘ . Równocześnie spojrzeliśmy na siebie z Harrym . 
_______________________
Nie wiem dlaczego ,ale mi się nie podoba : C .
Gdzie popełniłam błąd ?! 
A wam się podoba ? : D
Dziękuję za życzenia ; *
4 komentarze -> Next ( Choć i tak wiem ,że będzie więcej ) <3
No i obstawiamy ( tak jak obiecałam) :
Harry + Tamara ? : p

14 komentarzy:

  1. No patrz ^^
    Teraz do akcji wkracza Nillerek ; )
    Imagin jest boski . Czym ty się przejmujesz : D

    OdpowiedzUsuń
  2. Głosowanie *-* .
    Tamara + Harry ?
    tak / nie ; *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak ! Eliza źle ! ; p
      Będą razem : D

      Usuń
    2. Tak !!
      3 razy tak . Przechodzisz dalej : D

      Usuń
    3. No peffka ,że nie : )

      Usuń
    4. Nie pierdolcie ,bo będą ^^

      Usuń
    5. Będą ^.^ Jestem pefna : D

      Usuń
    6. Będą ! Muszą być ! ; D

      Usuń
    7. Nie , Nie , Nie , Tak , Nie , Nie , Nie . Może tak , Może nie . Fajne -__- Nie przesadzajmy :P

      Usuń
  3. Fajne masz te Imaginy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Imaginy z moim mężem ,a ja nie czytałam ; C .
    Nadrobimy ^_^
    Są meega : *

    OdpowiedzUsuń