środa, 24 kwietnia 2013

15# I want you to Stay. cz 10 ♥ Hazz


Po kilu minutach do stolika podszedł Justin Bieber . Nigdy nie lubiłam jego osoby .

- cześć . – Powiedział uśmiechnięty .
- hej . – odpowiedzieli chórem . Nie odezwałam się jako jedyna .
- My się chyba jeszcze nie znamy . – powiedział , biorąc moją rękę i składając na niej pocałunek .
- Tamara jestem . – odpowiedziałam z lekkim rumieńcem na twarzy .
- Piękne imię . Nowa dziewczyna Harrego ? Nie zdziwię się jak psy się do Ciebie zlecą . – Mówił patrząc mi prosto w oczy .
- Psy ? – Zapytałam nie wiedząc o kogo chodzi .
- Wiesz ,reporterzy i te sprawy . Dobra będę leciał ,bo zaraz się rozpocznie gala . – Odezwał się i pomachał reszcie .
- jaka gala ? – Zapytałam ze zdziwieniem .
- Rozdanie nagród muzycznych . – odezwała się Perri .
- Nie bądź zła . Nie miałem czasu Ci o tym powiedzieć . – odezwał się Harry .
- Tak ,Tak . – powiedziałam zbywając go .
Gala się rozpoczęła . Kolejno widziane gwiazdy przeze mnie ,które znałam tylko z wywiadów w telewizji ,wydawały się być naprawdę miłe . Szczególna sympatią darzyłam Demi Lovato ,która przedstawiała mnie swoim przyjaciołom . Na moje nie szczęście ,do jej grona znajomych należała Taylor Swift . dziewczyna nie okazywała negatywnych emocji . Była bardzo miła i szczęśliwa ,ze mnie poznała . Harry ,gdy zauważył ,że z nią rozmawiam sam na sam ,momentalnie podszedł ,aby mnie od niej zabrać . Pożegnałam się i usiadłam do stolika .
- Nie widzisz ,że Rozmawiam ? – Zapytałam wściekłym tonem .
- Dlaczego akurat z nią ?
- Bo jest miła i fajnie się z nią gada . – Odpowiedziałam irytującym głosem .
- Oczywiście . – Powiedział sarkastycznie .
Zjedliśmy obiad ,jednak ani słowem nie odezwałam się do Harrego . Chłopcy kolejno szli po nagrody . A to za zespół roku ,za piosenkę roku i w ogóle . Stawało się to coraz bardziej irytujące ,lecz to była ich praca . Po gali każdy pojechał w swoją stronę . Weszliśmy do domku ,gdzie po prostu na pierwsze krok przez próg czuć było święta . Na stole leżało mnóstwo potraw . W Kominku paliło się drewno ,a na nim zawieszone były 3 czerwone skarpety . Cały salon przyozdobiony był świeczkami . Razem z Harrym poszliśmy się przebrać . Darcy pobiegła za nami .
- Harry ! Tato ! Pomóż mi ,bo nie wiem w co mam się ubrać . – Wykrzyczała spanikowana Darcy .
- Już idę . – odpowiedział uśmiechnięty i poszedł za Małą .
Ja przebrałam się i obmyłam twarz ,poprawiając przy tym lekki makijaż ,który składał się z podkłady , różu ,kremowego cienia do powiek i cieniutkiej kreski eye-liner`em . Weszłam do pokoju Darcy .
- Wyglądasz jeszcze lepiej niż przedtem . – Odezwała się Darcy, zakładająca ostanie dodatki .
Wszyscy troje zeszliśmy na dół ,gdzie czekały już na nas Emma i Anne . W Brytanii rzadko zdarzała się biala zima . To oznaczało ,że te święta są magiczne . usiadaliśmy do stołu . Z pod choinki wylewały się prezenty . Nie były to tylko upominki na gwiazdkę . Znajdowały się tam także prezenty na mininy Darcy . Po skończonej kolacji pomogłam Annie pozbierać wszystko ze stołu .
- Pięknie dziś wyglądasz . – powiedziała mama Stylesa .
- Dziękuję , pani również . – odpowiedziałam i uściskałam ją .
- Aach . Wreszcie jakaś odpowiednia kandydatka na żonę się znalazła . – Zaśmiała się .
- Hahaah . Nie wiem co mam odpowiedzieć . – Zaśmiałam się razem z nią .
- Poprzednie dziewczyny Harrego był … Nie będę się wypowiadać . Właściwie to ile ty masz lat ?
- W sierpniu 18 . – odpowiedziałam
- Jesteś Angielką ?
- Polką ,lecz po śmieci rodziców ,jak już pani mówiłam przeprowadziłyśmy się do rodziny zastępczej w Londynie .
- tak ,Tak . pamiętam – Powiedziała .
Jeszcze chwile po tym gadałyśmy . Wróciwszy do salonu ujrzałam ,jak mała śpi na rękach Hazz .Zaprowadziliśmy ją do pokoju . Przebrałam ją w piżamę i zeszłam na dół do salonu . Siedział już tam tylko Harold .
- Gdzie jest Anne i Emma ? – Zapytałam siadając obok Loczka .
- poszły spać . – Odpowiedział wtulając się we mnie . – Kocham Cie ,wiesz . – Dodał .
- Wiem . Ja Ciebie też . – Spojrzałam się w górę . Nad nami wisiała jemioła .
- Harry . Patrz w górę . – Powiedziałam ,po czym Styles zwrócił wzrok ku górze .
Chwilę się na nią patrzał . Po chwili rzucił się na moje usta . Wyglądało to trochę jak gra wstępna ,ale w sypialni do niczego nie doszło . Sami wiecie z jakiego powodu . Poszliśmy po cichu na górę . Przebraliśmy się w … hmm , trudno nazwać to piżamą . W bieliznę . Całowaliśmy się jeszcze chwilę na łóżku . Zasnęliśmy w swoich objęciach .
*następny dzień*
Rano obudził mnie krzyk Darcy . Założywszy szlafrok zbiegłam do salonu . Na kanapie siedziała Anne ,a obok niej przy choince Mała .
- Co się stało ? – Zapytałam ,jeszcze z lekko drżącym od strachu głosem .
- Dostałam Laptopa i Komórkę ! Ogarniasz ?! – Wykrzyknęła pełna euforii Darcy .
Ku moim oczom ukazał się fioletowy laptop i najnowsza komórka . W tamtej chwili chciałam przytulić Harrego ,a jednocześnie go zabić .
- Co jest ? – Na dół zszedł zaspany Loczek .
- Dziękuje . – Darcy podbiegła do Harolda i mocno go przytuliła .
Wyglądało to trochę dziwnie,bo Darcy jest niska i przytulając go dosięgała mu do podbrzusza . W dodatku Harry był w samej bieliźnie .
- Rozpakujcie swoje prezenty ! – Krzyknęła mała podbiegając do choinki .
Powoli podeszłam do choinki . Ukazał mi się stos zapakowany pudeł z napisem ‘ for Tamara ‘ . Wygodnie usiadłam na podłodze . Siedziało mi się bardzo dobrze ,ponieważ mieli podgrzewaną podłogę . Zabrałam pierwszy prezent do ręki . Męcząc się z otwarciem ,koło mnie usiadł Hazz . Pudełko nie było za duże ,ale mocno obklejone papierem świątecznym .
- Chodź Darcy , Idziemy smażyć naleśniki . – Powiedziała Anne ,po czym obydwie ruszyły w stronę kuchni .
Widocznie były zmęczone patrzeniem ,jak męczę się z tym małym kartonikiem . Stwierdziłam ,że zostawię je na sam koniec . Wzięłam do ręki następny podłużny karton . Z jego otwarciem nie było problemu . Z następnymi też . Dostałam od Harrego Niebieskiego z białymi elementami tableta ,oraz jego zdaniem drobny upominek Iphona5 . Od Anne dostałam Masę ubrań ,które od razu przypasowały mi do gustu . Emma podarowała mi Kufer słodyczy i Kluczyki do nowego samochodu . Ku jej oczekiwaniom nie przyjęłam go . Powiedziała ,że w takim razie pojedziemy nim na zakupy . To by było na tyle . Ale nie ! Został jeszcze najmniejszy prezent . Małe pudełeczko od Harrego. Po wielu próbach udało mi się to otworzyć . Na pudełku widniał napis ‘Pandora’ . I już wtedy wiedziałam ,że to co jest w środku musiało naprawdę dużo kosztować . Pociągnęłam lekko za wstążkę . Ujrzałam piękny pierścionek . W wewnątrz jego widniał napis ‘Tamara and Harry 4ever’ . Zobaczywszy to rzuciłam się Harremu na szyję .
- Dziękuję ! – powiedziałam ze szklanymi oczami . Po chwili spłynęło z nich kilka kropel ,łez szczęścia .
- Obiecaj ,ze nie ściągniesz go ,aż do momentu kiedy przestaniesz mnie kochać . – Powiedział ocierając moje mokre polika ,patrząc przy tym w moje oczy .
- Czyli nigdy . – Odpowiedziałam i jeszcze raz mocno go przytuliłam .

***
O dziwo jestem z niego bardzo zadowolona . Chciałam was jak najmocniej przeprosić za czekanie na następny rozdział . Miałam dużo spraw na głowie. No i w końcu jest ładna pogoda ,więc nie spędzam za dużo czasu przed laptopem. Postaram się napisać następny szybko . 
I jeszcze jedno 
Stwierdziłam ,że nie będę wam kazała pisać wyznaczonej ilości komentarzy ,bo to nie ma dla mnie sensu . Jeśli Ci się podoba , napisz. Jeśli masz jakąś uwagę ,też napisz . 
Następny jeszcze w tym tygodniu ; *

4 komentarze:

  1. Super . Ile ich będzie ? Tych części Imagina . Coś czuje że dużo

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział, z resztą jak każdy. Czy mi się tylko wydaje, czy u mnie na blogu też była taka sama scena z pierścionkiem :D Oj ty oj ty nie ładnie tak:P Oczywiście to taki mały żarcik. Wracając do tematu rozdział mi się bardzo podoba, a wygląd bloga jest naprawdę świetny. Mam nadzieję, że następna część pojawi się szybko. Do następnego kochana i weny życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej no , zapominasz o blogu ? Mało komentarzy a ja tu słucham "Kiss you" ♥♥♥ . Imagin bardzo fajny . Zapraszam do mnie na blog . A i pisałaś że następny niedługo a to co ? Mam wrażenie że całe wieki temu to napisałaś

    OdpowiedzUsuń